Krzysztof Kamil Baczyński
Elegia (Obłoki lotne, żagle uniesień...)
Obłoki lotne, żagle uniesień, drzew przyjaciele
na nieboskłonach.
Głowa się chyli w ręce chropawe, głowa...
O późnym zmierzchu zadźwięczał dzwonek z gabinetu Piersikowa. Pankrat ukazał się na progu. I zobaczył...
Gdy niekiedy silnym piersiowym głosem, zmarszczywszy brwi, śpiewała przy robocie pieśń o oblężeniu Poczajowa przez...
Gospodarze nie mieli dzieci, a Nataszka była sierotą. Gdyby mieszkała wśród suchodolców, nazywaliby ją czasem...
Pierwsza noc spędzona na poddaszu była dla Sary niezapomniana. Podczas niej przeżyła chwilę ciężkiej, niedziecięcej...