Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Pan Borowski brnął przez zaspy leśne, kiedy ścinano ostatnie jego drzewo; szedł, wbiwszy oczy w...
Kornel Makuszyński, Panna z mokrą głową
— Nie piszę dla zabawy — rzekł z godnością. — Rozkosze, jakich kosztuję, pisząc, wyższe są od tych...
André Gide, Lochy Watykanu
— Wy przecie jesteście mężczyznami i możecie wszystko — mówiły. — Tak długo żyjecie w tym obozie i...
Tadeusz Borowski, Ludzie, którzy szli