Autor nieznany
Ze skarbnicy midraszy
— O, Góry! Góry duże i Góry małe! Wstawcie się za mną! Proście o litość nade...
— O, Góry! Góry duże i Góry małe! Wstawcie się za mną! Proście o litość nade...
Jak okiem zajrzeć, stoją skalne zręby, pod niebo się wspinając, jedne na drugie tłocząc, bodąc...
Stał dwór królowej Tatry na wysokiej górze; na górze tak wysokiej, że chmury u stóp...
Wysoko na jednej z gór stała stara sosna. Czas źle się z nią obszedł, była...
dolinach winorośl dojrzewa na palącym słońcu, stoi wiele zamków.
Jeden z nich nosi nazwę Freudenstein...
Ale gdy Jolanta ukończyła osiemnaście lat, znów stanęła na balkonie, patrząc na pochód wiosny w...
Wkrótce całe pasmo schowało się za zasłoną skłębionych obłoków i lunął deszcz.
A gdy w...
Aż po wielu, wielu takich dniach, o jakimś zmierzchu dosięgli niespodzianie punktu, gdzie ziemie, dotychczas...