Bolesław Leśmian
Baśń o rumaku zaklętym
Grozi mi tu niebezpieczeństwo, o ile ty, czcigodna księżniczko, nie weźmiesz mnie pod swoją opiekę...
Grozi mi tu niebezpieczeństwo, o ile ty, czcigodna księżniczko, nie weźmiesz mnie pod swoją opiekę...
Czy widziałeś kiedyś koźlę sarny? Nie ma nic bardziej rozkosznego. Nie jest większe od niewielkiego...
Dzień był bardzo ciepły i pogodny. Niebo miało intensywnie niebieski kolor, a białe chmury, zwisające...
Sarna pojawiła się o stałej porze, niemal co do minuty, w dolinie pod szczytem. Szła...
Posiadało też bardzo rozległy park miejski, do którego ludzie przychodzili z rodzinami na niedzielny spacer...
Dlaczego oni wszyscy tam stoją i się na nas gapią? — zapytał drugi z łabądków, odwracając...
Im dłużej trwało lato, tym bielsze i piękniejsze były młode. Dwóm starszym zaczęło się nawet...
Samiec gajówki nie był zupełnie niewrażliwy na pochlebstwa, więc na nowo i z tym większym...
Góra, porośnięta starymi i młodymi drzewami, krzakami i wysokimi kołyszącymi się kwiatami, opadała skalnymi półkami...
Dziś stara i biedna, swego czasu była młoda i bardzo, ale to bardzo piękna. Jej...