Helena Nyblom
Zwierzęta i ludzie w baśniach i legendach dawnej Północy
Ale dlaczego ludzie nas nienawidzą? — dopytywały dalej młode. — Przecież nie robimy im nic złego?
— Prawda...
Ale dlaczego ludzie nas nienawidzą? — dopytywały dalej młode. — Przecież nie robimy im nic złego?
— Prawda...
Sarna pojawiła się o stałej porze, niemal co do minuty, w dolinie pod szczytem. Szła...
— A nie mówiłem! — odezwał się Fedor. — Szczęśliwy ten, kto nigdy nie łypnął okiem na tego...
Zapewne jesteście teraz bardzo szczęśliwi!? — odezwała się wreszcie szyderczym tonem.
— Bezgranicznie! — odpowiedział pan myszarka.
— Ach...
Dzieci usiadły rzędem przy stole pod lipami, a Anne Marie przyniosła z kuchni misę najwyborniejszego...
Trzęsącymi się dłońmi i z uśmiechem na twarzy włożyła śnieżnobiały strój, wsunęła głowę między skrzydła...
Zniknęłam na chwilę, żeby przywieźć tu mojego wybranka — powiedziała, chwytając Bradalbę za rękę. — Uratował mnie...
Tego samego dnia urządzono ich wesela, oba bardzo okazałe. Wieczorem, gdy Bianka i jej małżonek...
Wziął ją na ręce i poniósł, wsadził na konia i otulił swoim płaszczem. I tak...
— Wszyscy mają prawo do szczęścia — szczeknął Kruczek, wysuwając nos spod pierzyny. — Wszyscy są sobie równi...
Tak różnie bywa określany ów stan, którego wszyscy pragną, że warto zebrać wypowiedzi na temat szczęścia i przyjrzeć się im z uwagą (zob. też: kondycja ludzka, los).