Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Otóż wracam do poprzedniego: nacjonalizm nie wyda już nowej kultury, bo się wyprztykał. I zdradą...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Szewcy
Bronka obudziła się dziś w wybornym usposobieniu.
Masz słuszność… zdaje mi się, że jestem...
Stanisław Przybyszewski, Śnieg
Ależ chodź, Anastazjo. Moja ukochana Ani. Nie boję się niczego. Czemuż miałbym się bać...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), W małym dworku