Rudyard Kipling
Puk z Pukowej Górki
Acz byłem rycerzem, jednakoż imałem się wiosła jako jeden z czeladzi. Takoż wyławiałem morskie chwasty...
Acz byłem rycerzem, jednakoż imałem się wiosła jako jeden z czeladzi. Takoż wyławiałem morskie chwasty...
W cichym, portowym miasteczku — starym gnieździe pirackim — Basia osiadła ze swoim biednym „dzieckiem”. Ze współczującym...
Nikt i nigdy nie zapomni tej chwili, w której po raz pierwszy ujrzał morze. Wspomnienie...
Chmury, czołgając się powoli, powlokły się w stronę lądu i morze cokolwiek pojaśniało. Dalekie, wzdęte...
Port w Gdyni pachniał wonią ostrą i przejmującą; można w niej było rozróżnić zmącone, nawzajem...
Zlepił ułamki wielu usłyszanych słów i ułożył z nich szorstką uczciwą prawdę: „Morzu trzeba ludzi...
Noc była pogodna i gadała z wielką wodą. Gwiazdy tak drżały, jak gdyby chciały wyrwać...
Właściwie było ich, poza nim, troje w tym domu; była tu jeszcze osoba najważniejsza, najbardziej...
Nikt jednak nie wiedział, co się naprawdę dzieje w sercu tego dziwaka; nie wiedział, że...
— Jest on samowładnym na okręcie panem. Z chwilą, kiedy statek odbije od brzegu, kończy się...
Morze kojarzone jest z podwójną symboliką. Z jednej strony morze jako żywioł zmiennych form, tworzonych i unicestwianych co chwilę, stanowiło obraz panteizmu, fascynując oraz przerażając romantyków. Z drugiej strony w twórczości Conrada morze uobecnia działanie przeznaczenia, a zarazem pozwala bohaterom ukazać ich prawdziwą moralną wartość. Ponadto morze łączy się oczywiście z podróżą, przygodą, podbojem, błądzeniem (mit Odyseusza), narażeniem na działanie nieprzewidywalnych, a potężnych sił natury; pamiętać też należy, że w swym przepastnym mrocznym łonie zwykło kryć potwory.