powieści Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Kwietniowe słońce budziło powoli zdrętwiałą ziemię. Ta sama fala promienistego ciepła, buchając z oddalonego o...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
W górze ceglasto-krwawym blaskiem paliły się ściany szczytów od zachodzącego gdzieś w dolinach słońca. W...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Wcześnie zachodziło zimowe wielkie słońce. Szatańska radość życia rozparła Atanazego. Dla pijanych jego oczu ukośne...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Był ranek: godzina ósma — to wiedział Atanazy na pewno. Już świt był torturą, a czarnej...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Zaczerwienił się nagle ze wstydu przed tym kretynem znikającym na zakręcie toru, na tle przepięknego...
Motyw: Słońce
Prymarną jego cechą jest siła życiodajna — z tego powodu słońce było niegdyś bogiem' (np. w Europie starożytnym). Rozprasza ciemności, przynosząc nadzieję; wydobywa rzeczy na światło dzienne (a więc też wyjaśnia, odkrywa tajemnice). W chrześcijaństwie powiązane zostało z Bogiem Ojcem, a także jego synem, Chrystusem — jako tym, który przynosi prawdę i wyjaśnia ludziom zamiary boskie. Motywem tym zaznaczamy również fragmenty mówiące o słońcu w znaczeniu dosłownym, jako o jednej z gwiazd, opisujące zjawiska związane z wschodami i zachodami słońca — ale też zaćmieniami słońca (którym zwykle przypisywano rolę omenu, złowieszczego znaku, jak pokazał to np. Prus w Faraonie).
