Iwan Bunin
Suchydół
Nowy Chruszczow ledwo wytrzeszczał mleczne bezmyślne oczki, robił ze śliny bańki, bezradnie upadał wprzód, przeciągany...
Nowy Chruszczow ledwo wytrzeszczał mleczne bezmyślne oczki, robił ze śliny bańki, bezradnie upadał wprzód, przeciągany...
Dziecko posiada dwoisty status w literaturze. Niekiedy przypisywana jest mu naiwność, dzięki czemu obserwowany przez nie świat odkrywa swą obłudę. Kiedy indziej zaś podkreśla się cechujące dzieci okrucieństwo. W romantyzmie uformowany został swoisty mit dziecka jako posiadającego ,,naturalny" dostęp do prawdy, dar jasnowidzenia i przeczucia (taki jest mały Orcio w Nie-Boskiej komedii). Dziecko bywa beztroskie i niewinne (angeliczne), ale niekiedy posiada cechy diaboliczne.