Iwan Bunin
Suchydół
— Zorza… Ciemnieje już… Pora… — mówił tajemniczo.
Panienka, siedząc o zmierzchu w sypialni, oczekiwała Klima, dostawała...
— Zorza… Ciemnieje już… Pora… — mówił tajemniczo.
Panienka, siedząc o zmierzchu w sypialni, oczekiwała Klima, dostawała...
Pozostali robili znak krzyża i wzdychali, bo rzeczywiście prawie codziennie nadchodziły zewsząd wieści o nieszczęściach...
A burze to, co prawda, dawniej zrywały się często. I to burze straszne. Czasem, bywało...
Pod tym hasłem zbieramy rodzaj wierzeń, dla których trudno żywić jakikolwiek szacunek.