Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Kochanowski, Fraszki, Księgi pierwsze, Na Barbarę
Na butnego → ← Epitafium Wysockiemu

Spis treści

    1. Dziecko: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Ksiądz: 1
    4. Matka: 1
    5. Starość: 1

    Jan KochanowskiFraszki, Księgi pierwszeNa Barbarę[1]

    1
    Kobieta, StarośćJakoś mi już skaczesz słabo,
    Folguj sobie, miła Barbaro, proszę cię.
    Czart rozskakał tego swata,
    Nie dba nic, choć kto ma lada co przed sobą.
    5
    Okazuje swoje sztuki,
    Alboć nie wie, że masz w Nuremberku[2] towar?
    KsiądzAle ty wżdy nie bądź głupia,
    Nieznajomym nie daj dudkować przed sobą.
    Nie zwierzaj się leda komu,
    10
    Nie puszczaj mnichów do dobrego mieszkania.
    I kapłanów się wystrzegaj,
    Raczej sama zawżdy letanije śpiewaj!
    A chcesz li mię słuchać dalej,
    Moja Barbaro, nie szacuj dobrych ludzi!
    15
    Zawżdy raczej szukaj zgody,
    Niech za cię skacze, kto młotem dobrze robi.
    Możesz odpruć i te wzorki,
    Czyście tak nama z paciorkowym biczykiem.
    A nie dufaj w żadne czary,
    20
    I pod pierzem szpetny staroświetski bieret.
    Wiedzże, co masz czynić z sobą,
    Bo lisi ogon[3] za towar nie uchodzi.
    A łotrowie, co to widzą,
    W oczy pięknie, w kącie szykują swe draby.
    25
    Domyślajże się ostatka,
    Dziecko, MatkaWszakeś już swym dziatkom marcypan rozdała.

    Przypisy

    [1]

    Fraszka o temacie u Kochanowskiego pospolitym (zob. I 7 Na starą). Dowcip polega na sztuczce rymowej, wiersze bowiem parzyste zamiast wyrazu oczekiwanego wprowadzają całe zwroty, rzekomo maskujące drwiny z podstarzałej zalotnicy. Owe wyrazy oczekiwane to: babo, lata, wnuki, dupia, do domu, legaj, szalej, młody, paciorki, stary, za tobą, szydzą, matka. [przypis redakcyjny]

    [2]

    Nuremberk — Norymberga. [przypis redakcyjny]

    [3]

    Lisi ogon nosił u spodni błazen. [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca