Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Zygmunt Kaczkowski, Murdelio
Posłuchaj w ElevenReader

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Rzecz dzieje się po pierwszym, a przed drugim rozbiorem Polski i dotyczy codziennej egzystencji obywateli kraju w tym czasie. Typowy, średniozmożny szlachcic Marcin Nieczuja, mający za sobą doświadczenie walki u boku ojca w konfederacji barskiej, obejmuje po raz pierwszy samodzielnie gospodarstwo, dąży do wyzwolenia się z dzierżawy i uzyskania własnego majątku, przeżywa pierwszą miłość i konkuruje o rękę pięknej i dobrej jak anioł Zosi. Zwyczajne te sprawy — w jego życiu jednak przybierają niezwykle skomplikowany obrót, doprowadzają go do austriackiego więzienia i do udziału w zajeździe szlacheckim na zamek złowrogiego magnata. Na drodze młodego Nieczui nieustannie staje tajemniczy Murdelio. Wraz z rozwojem wydarzeń wyjaśnia się wiele dotyczących tej demonicznej postaci zagadek. Nie wszystkie jednak.

W toku akcji powieści Murdelio mamy możliwość między innymi poznać polskie zwyczaje związane z karnawałem, wniknąć w symboliczne znaczenie stosowanej mody męskiej w XVIII wieku czy dowiedzieć się, jak to się praktycznie i szczegółowo działo, że przedstawiciele stanu szlacheckiego, mogący o sobie mówić „Polska to my”, tak wiele pili i pojedynkowali się nieustannie o byle co. Kaczkowski jest poniekąd polskim Aleksandrem Dumas. Zawczasu przygotowuje publiczność na przyjęcie Sienkiewicza, wyrabiając jej apetyt na fabułę historyczno-przygodową, ale zarazem pozostaje mniej dogmatyczny, bardziej od Sienkiewicza zniuansowany w sądach. Obu wspomnianych tu powieściopisarzy wiele i na rozmaite sposoby łączy. Choćby fakt, że w rzeczywistości prototyp głównej postaci noweli Latarnik zaczytał się nie w Panu Tadeuszu, ale w Murdelionie właśnie — i ta wersja wydarzeń wydaje się bardziej prawdopodobna.

O autorze

Zygmunt Kaczkowski
Fot. autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons

Zygmunt Kaczkowski

Ur.
2 maja 1825 w Kamionka Wołoska
Zm.
7 września 1896 w Paryżu
Najważniejsze dzieła
Ostatni z Nieczujów (Bitwa o chorążankę, opowiadanie 1851; Kasztelanice Lubaczewscy, opowiadanie 1851; Pierwsza wyprawa pana Marcina a.: Pan Franciszek Pułaski, opowiadanie 1852; Gniazdo Nieczujów a.: Dom Nieczujów, opowiadanie 1852; Swaty na Rusi, opowiadanie 1852; Murdelio, powieść 1853; Mąż szalony, powieść 1855; Grób Nieczui, powieść 1857), Dziwożona (powieść 1855), Wnuczęta (powieść 1855), Rozbitek (powieść 1861), Anuncjata (powieść 1858), Żydowscy (powieść, 1860), Kobieta w Polsce (studium historyczno-obyczajowe 1850, wyd. 1895), Mój pamiętnik z lat 1833-1843 (tom wspomnień 1899), Pieśni z otchłani (tom wierszy 1846, wyd. 1920)

Powieściopisarz, publicysta i poeta, używający również pseudonimu Ein Pole (tj. niem. Polak). Był synem Ignacego Kaczkowskiego herbu Pomian, zarządcy majątku Aleksandra Fredry w Cisnej. W sposób typowy dla swojego statusu klasowego był zaangażowany w ówczesne życie społeczne i polityczne Galicji. Studiował na uniwersytetach we Lwowie, Wiedniu i Lipsku; gospodarował w majątku swojego ojca oraz samodzielnie, u boku ojca wziął udział w powstaniu krakowskim (1846), po klęsce zrywu przebywał dwa lata w więzieniu austriackim w Sanoku, 28 czerwca 1847 wraz z ojcem skazany został na karę śmierci za działalność polityczną, wykonaniu wyroku przeszkodził wybuch Wiosny Ludów, w której Kaczkowski wziął aktywny udział, następnie zajmował się również organizacją zaplecza powstańczego podczas zrywu styczniowego 1863 r. Jednak po rzezi galicyjskiej i rewolucji Wiosny Ludów poglądy Kaczkowskiego uległy zmianie, miejsce haseł demokratycznych zastąpił program pracy organicznej na roli i solidaryzmu społecznego. Działał jako płatny agent austriacki. W istocie jego działalność podczas powstania styczniowego przyczyniła się do obezwładnienia i rozbicia organizacji w Galicji. Możliwe, że akces Kaczkowskiego w szeregi aparatu szpiegowskiego związany był z powtórnym pobytem w więzieniu: za zdradę stanu, o którą oskarżono go w związku z publikacją w jego piśmie ,,Głos" odezwy Agatona Gillera Posłanie do wszystkich rodaków na ziemi polskiej, został skazany 7 października 1861 na 7 lat ciężkiego więzienia, jednak wyrok zakończył się 8 grudnia 1862 na mocy aktu ułaskawienia przez cesarza Franciszka Józefa I.

Nutę liryczną trąciła w nim muza raz właściwie, podczas wydarzeń 1846 roku: tworzył wtedy krążące w odpisach po kraju wiersze, które po latach złożyły się na zbiór Pieśni z otchłani. Publicystykę zaczął uprawiać jeszcze w latach 40. XIX w., posyłając artykuły do lwowskiego ,,Dziennika Mód Paryskich", następnie w 1861 założył pismo ,,Głos", jednakże --- również na łamach prasy --- teksty jego, na które publiczność reagowała najgoręcej i na które czekała, to dzieła prozatorskie. Wśród nich najważniejszy jest barwny, oparty o własne doświadczenia i obserwacje, okraszony archaizowaną nieco polszczyzną obraz życia polskiej szlachty w XVIII w. To on, przed Sienkiewiczem, rozczytał Polaków w serialowych opowieściach awanturniczo-obyczajowych o dawnych dziejach.

Motywy występujące w tym utworze Wszystkie motywy