Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

„Biedna Zosia, biedna (biedaczka, bidulka, biedactwo, biedniażka — po rosyjsku) — nic”. W taki dzień robiła się pogoda.

Dzień dobry.

Nazywam się Jacek Rozenek i czytam dla was dobre lektury, „Pożegnanie jesieni” Witkacego.

Wolne Lektury które możecie słuchać zupełnie za darmo, i Wolnym Lekturom przydałby się ktoś taki jak Wy. Przydałaby się Wasza pomoc i wsparcie.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz

Motyw: Oko w utworze Gorzkie wióry

Motyw: Oko

Oko bywa lustrem (czy: oknem) duszy, w nim zapisują się przeżycia człowieka (takie jak np. długie cierpienie Cichowskiego z opowiadania Adolfa w III cz. Dziadów); bywa też, że ciska pioruny potępienia silniejsze niż słowa; bywa wreszcie okiem wewnętrznym, służącym wejrzeniu w przyszłość lub duchowemu, mistycznemu oglądowi spraw (jak oko Konrada w wielkiej improwizacji, czy księdza Piotra w widzeniu). Oko takie wybiega poza obraz doczesny, widzi istotę rzeczy. Patrzący w ten sposób może powiedzieć: ,,-Widzę./ -Gdzie?/ -Przed oczami duszy mojej" (Shakespeare, Hamlet).
Jednak i wśród rzeczy doczesnych oko potrafi patrzeć tak, że syntezuje obraz świata — takim jest oko melancholika w Marii Malczewskiego, patrzące na ukraińskie stepy:
,,Włóczy się wzrok w przestrzeni, lecz gdzie tylko zajdzie,
Ni ruchu nie napotka, ni spocząć nie znajdzie.
Na rozciągnięte niwy słońce z kosa świeci —
Czasem kracząc i wrona, i cień jej przeleci"