Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), W malinowym chruśniaku (cykl), [Zazdrość moja bezsilnie po łożu się miota...]
[Z dłońmi tak splecionymi, jakbyś klęcząc, spała...] → ← [Hasło nasze ma dla nas swe dzieje tajemne...]

Spis treści

    1. Gniew: 1
    2. Kłótnia: 1
    3. Kobieta: 1
    4. Łzy: 1
    5. Pożądanie: 1
    6. Zazdrość: 1

    Uwspółcześnienia:

    Pisownia łączna/rozdzielna: pokryjomu > po kryjomu; nakształt > na kształt.

    Fleksja: własnem > własnym; skleconem > skleconym; twardem > twardym.

    Bolesław LeśmianŁąkaW malinowym chruśniaku[Zazdrość moja bezsilnie po łożu się miota…]

    1
    Zazdrość, Kłótnia, PożądanieZazdrość moja bezsilnie po łożu się miota:
    Kto całował twe piersi, jak ja, po kryjomu?
    Czy jest wśród twoich pieszczot choć jedna pieszczota,
    Której, prócz mnie, nie dałaś nigdy i nikomu?
    5
    GniewGniewu mego łza twoja wówczas nie ostudzi!
    Poniżam dumę ciała i uczuć przepychy,
    A ty mi odpowiadasz, żem marny i lichy,
    Podobny do tysiąca obrzydłych ci ludzi.
    Kobieta, ŁzyI wymykasz się naga. W przyległym pokoju
    10
    We własnym się po chwili zaprzepaszczasz łkaniu,
    I wiem, że na skleconym bezładnie posłaniu
    Leżysz, jak topielica na twardym dnie zdroju[1].
    Biegnę tam. Łkania milkną. Cisza, niby w grobie.
    Zwinięta, na kształt węża, z bólu i rozpaczy
    15
    Nie dajesz znaku życia — jeno[2] konasz raczej,
    Aż znienacka za dłoń mię[3] pociągasz ku sobie.
    Jakże łzami przemokłą, znużoną po walce
    Dźwigam z nurtów pościeli w ramiona obłędne!
    A nóg twych rozemknione[4] pieszczotami palce
    20
    Jakże drogie mym ustom i jakże niezbędne!

    Przypisy

    [1]

    zdrój — źródło. [przypis edytorski]

    [2]

    jeno (daw., gw.) — tylko. [przypis edytorski]

    [3]

    mię (daw.) — mnie. [przypis edytorski]

    [4]

    rozemkniony — otwarty. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca