Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Artur Oppman, Legendy warszawskie, Wstęp [Legendy warszawskie]
Syrena →

Spis treści

    1. Ogień: 1
    2. Zima: 1

    Artur OppmanLegendy warszawskieWstęp

    1
    Ogień, ZimaNoc srebrna śniegiem, wiatr mroźny dmucha,
    Na skrzypcach zimy gra zawierucha,
    Kłębami śniegu w okna uderza,
    To coś zaszepce, jakby z pacierza,
    5
    To się rozjęczy nutą żałosną,
    Jakby tęskniła za cudną wiosną,
    To znów na chwilę płacz swój uciszy
    I gwiazd milionem błyśnie w tej ciszy.
    Jakże to miło w wieczór zimowy
    10
    W cieple zacisznej siedzieć alkowy;
    W piecu się ogień dopala właśnie,
    W ciemnej czeluści mignie, to zgaśnie,
    Sypie iskierki czerwone, złote,
    W sercach nieznaną budzi tęsknotę
    15
    Za czemś minionem, za czemś dalekiem[1],
    Za dawnym światem, za dawnym wiekiem.
    Zimową nocą w alkowie starej
    Umarłych czasów snują się mary,
    W wielkim fotelu, z przed stu lat może,
    20
    Wsłuchał się dziaduś w zamieć na dworze;
    Jakby ustami jakiegoś ducha
    Głos mu wichury gada do ucha,
    0 tem[2], co było, co się prześniło,
    Co już — od kiedy! — śpi pod mogiłą…
    25
    I nagle dziatwa przypadnie z wrzawą:
    — Powiedz nam, dziadziu, bajkę ciekawą!
    — Jak szedł Twardowski do piekieł bramy?
    — O, nie, dziadziusiu! Znamy to, znamy!
    — Więc o Madeju, co zbrodnie knował?
    30
    — Ach, wiemy: Madej odpokutował!
    — To o Kopciuszku w zgrzebnej odzieży?
    — Na pamięć umiem, niech dziadziuś wierzy!
    — No, to już nie wiem, co rzec w tej sprawie!
    — Powiedz nam, dziadziu, o… o Warszawie!
    35
    Pochylił dziaduś głowę zmęczoną,
    Ale mu w oczach iskry zapłoną,
    Strudzone serce mocniej kołata.
    Bo swej młodości przypomniał lata:
    Jak to w ulicach starej Warszawy
    40
    Gonił za widmem rycerskiej sławy,
    Jak każda cegła, każdy głaz w murze
    Wskrzeszały przeszłość w złocie, w purpurze.
    Na szarej Wiśle, na mętnej fali
    Piosnka syreny ulata w dali,
    45
    W zapadłych w ziemię lochach zwaliska
    Zły bazyliszek ślepiami błyska,
    Męczeńska Praga krwią się zalała,
    W królewskim zamku łka Dama Biała…
    A nad główkami dzieciaków grona
    50
    Cudowny Chrystus wznosi ramiona…
    Dali mu malcy myśl do gawędy:
    Starej Warszawy stare legendy…

    Przypisy

    [1]

    Za czemś minionem, za czemś dalekiem — dziś poprawnie: Za czymś minionym, za czymś dalekim. [przypis edytorski]

    [2]

    O tem — dziś popr.: o tym. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca