Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Kamień pełen pokarmu, XCII. Wakacje
Posłuchaj w ElevenReader

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

O autorze

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki
Fot. Patryk Lewandowski, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki

Ur.
12 listopada 1962 w Wólka Krowicka
Najważniejsze dzieła:
Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000), Dzieje rodzin polskich (2005), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008)

Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów, autor kilkunastu tomików, laureat nagrody Nike, Nagrody Literackiej Gdynia i Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej ,,Silesius". W czasie studiów na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie współtworzył środowisko pisma ,,Kresy". Jego twórczość nawiązuje do poetyki baroku, łącząc zamiłowanie do paradoksu z upartym powracaniem do tematyki śmierci, choroby (w tym psychicznej) i kruchości ludzkiego ciała, dodając do tego zestawu wątki homoseksualne czy skomplikowaną polsko-ukraińską historię swojej rodziny. Swoje wiersze Dycki układa w cykle, często zaczynając je od tych samych linijek (np. ,,w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół" albo ,,w sąsiednim pokoju umiera moja matka"), niekiedy nawiązując przy tym do poetyki biblijnego psalmu.