Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Autorka nieznana , Z pamiętników bezrobotnych. Pamiętnik nr 27
Posłuchaj w ElevenReader

Pobieranie e-booka

Wybierz wersję dla siebie:

.pdf

Jeśli planujesz wydruk albo lekturę na urządzeniu mobilnym bez dodatkowych aplikacji.

.epub

Uniwersalny format e-booków, obsługiwany przez większość czytników sprzętowych i aplikacji na urządzenia mobilne.

.mobi

Natywny format dla czytnika Amazon Kindle.

Co dzieje się w głowie dotkniętego bezrobociem człowieka, który każdego dnia walczy o kawałek chleba? Odpowiedź na to pytanie możemy znaleźć w Pamiętnikach bezrobotnych.

Wielki odzew obywateli, z którym spotkała się ogólnokrajowa akcja zainicjowana przez Instytut Gospodarstwa Społecznego w czasach międzywojnia, świadczy o tym, jak żywym tematem rozmów w polskich domach była wówczas klęska bezrobocia.

W 1931 roku ówczesny kierownik Instytutu, socjolog i ekonomista Ludwik Krzywicki, wystosował odezwę do bezrobotnych, zachęcając ich do przelania na papier swoich doświadczeń i odczuć związanych z funkcjonowaniem na rynku pracy. Apel ten został przedrukowany w wielu popularnych czasopismach, dzięki czemu wieść o ogłoszonym konkursie rozeszła się na cały kraj. Do Instytutu napłynęło aż 774 tekstów. Po dokonaniu selekcji nadesłanych prac jurorzy wybrali 57 z nich i zakwalifikowali je do druku (jednym z jurorów konkursu był Tadeusz Boy-Żeleński, a wstępnego przeglądu nadesłanych wspomnień dokonywała między innymi Halina Krahelska).

Wyróżnione osobiste zapiski zostały opublikowane w zbiorze Pamiętniki bezrobotnych, z którego to pochodzą dwa teksty, które oddajemy w ręce czytelników. Pamiętnik krawcowej oraz pamiętnik robotnicy niewykwalifikowanej to przejmujące świadectwa nędzy, rozpaczy i codziennej walki o przetrwanie, a także mimo wszystko — nadziei na lepsze jutro. Z tekstów wyłania się obraz polskiego społeczeństwa robotniczego w świetle międzywojennego kryzysu na rynku pracy. Autorki pamiętników nie owijają w bawełnę — używają prostego języka, dosadnie nazywają targające nimi uczucia, ukazując bezmiar swego cierpienia. Opisują, czym naznaczona jest dola osób w kryzysie bezrobocia. Konflikty rodzinne, skrajne ubóstwo, ciągłe odczuwanie głodu, poczucie wstydu i wykluczenie społeczne — to problemy, które nieustannie zaprzątają ich głowy, prowadząc niekiedy do myśli samobójczych.

Pamiętniki to cenne materiały źródłowe w badaniach socjologicznych i historycznych, jednak podczas ich analizy należy mieć na uwadze, że z racji oczywistego emocjonalnego zaangażowania autorów czytelnik powinien podejść do nich z pewnym dystansem.

Pamiętniki bezrobotnych dostępne są jako e-book (EPUB i Mobi Kindle) oraz plik PDF

O autorze

Autorka nieznana

Autorka nieznana - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych, jak i literackich, których autorka pozostaje bezimienna, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje, jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu.

W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorom indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.