Józef Ignacy Kraszewski
Stara baśń, tom drugi
Starym miodem rozgrzani, goście jęli się rozgadywać coraz śmielej; młodzi też, gdy im się rozwiązały...
Starym miodem rozgrzani, goście jęli się rozgadywać coraz śmielej; młodzi też, gdy im się rozwiązały...
Śmiał się znowu.
— Napijże się i ty miodu, mordo ruda! — wrzasnął nagle.
Hengo się nisko...
Tymczasem, że dzień nowy naznaczony był świąteczny, a niektórzy myśleli, iż chlebem sobie ludzi zjednają...
Po tym piwie chmielnym świat wydawał się jej dziwnie wesoły i jasny, chociaż nogi za...
Zanucono pieśni chmielne, bo też chmiel w głowach panowanie swe rozpoczynał.
— Chmielu, ty psotniku, co...
Byliśmy jednak pewni swego, gdyż przewidzieliśmy wszystkie możliwe wypadki. Z góry był nawet wyznaczony do...
Podstawa balu była w alkoholu; bal nasz odbył się właściwie pod dewizą panta rhei — „wszystko...
Nie ma bardziej serdecznych przyjaźni niźli te, które zostały zawarte przy zupełnym zaniku przytomności; człowiek...
Pamiętnik nasz z czasów bujnej młodości, która wcale nie była rzeźbiarką życia, lecz chodziła na...
Rozyna chwieje się od trunku; oczy ma zamknięte. Wielki, drogi kapelusz leży jej krzywo na...
Fragmenty zaznaczane z pomocą tego hasła odnoszą się do zwyczajów związanych z piciem spirytualiów, niekoniecznie jednak dają się określić słowem: pijaństwo (które też znalazło się na liście, w związku np. z lekturą fraszek Kochanowskiego i satyr Krasickiego). Tak się złożyło, że — alfabetycznie — alkohol znalazł się na pierwszym miejscu naszej listy, co nie stawia go na czele w hierarchii ważności.