Mark Twain
Książę i żebrak
Był to mały, zapadły, chylący się do upadku domek, zaludniony jednak gęsto najnędzniejszym ludem.
Rodzina...
Był to mały, zapadły, chylący się do upadku domek, zaludniony jednak gęsto najnędzniejszym ludem.
Rodzina...
Raz po raz odczytywał stare księgi kapłana, kazał sobie wszystko jak najszczegółowiej opowiadać. Czytanie i...
— Czy jeszcze komu z naszych powiodło się nieszczególnie? — zapytał Hobbs.
— I jak jeszcze. Zwłaszcza nowicjuszom...
Huck chodził, gdzie chciał i kiedy chciał. Sypiał na schodach, gdy było ładnie, a w...
Oto po części przyczyny naszego ubóstwa. Kryjemy je pod złoconym szychem dzięki zręczności modniarek; jesteśmy...
Kiedy otworzyły wreszcie, zrozumiałam, dlaczego tak długo to trwało — wszystkie miały na sobie jeszcze koszule...
Omal się nie przewróciłam, ujrzawszy w progu kuzynkę ze Strandvägen, w eskorcie narzeczonego, co to...
Bogatym Boże Narodzenie służy, dzięki niemu są jeszcze bogatsi, ale biedni tylko biednieją przez nie...
— Oto nadszedł dzień sądu ostatecznego.
— Co masz na myśli, kolejny koniec świata? — zapytałam.
Odniosłam wrażenie...
Użycie jest tu dość oczywiste: mianowicie przy znamiennych opisach i przedstawieniach biedy, ale też ludzi biednych oraz dla wskazania ogólniejszych refleksji na temat tego, czym jest bieda i w jaki sposób kształtuje los i kondycję ludzką (np. w przypadku franciszkańskiego ideału życia świętego ubóstwo jest czynnikiem pożądanym).