Joseph Conrad
Jądro ciemności
Czarne kształty czołgały się, leżały, siedziały między drzewami, opierając się o pnie, tuliły się do...
Czarne kształty czołgały się, leżały, siedziały między drzewami, opierając się o pnie, tuliły się do...
Kurtz… Kurtz… to znaczy po niemiecku „krótki”, nieprawdaż? Otóż to nazwisko było równie prawdziwe jak...
Odwołując się do moich notatek, widzę, że było to czternastego kwietnia, gdym otrzymał telegram z...
Był rozgorączkowany. Czuł się dziwnie podniecony; nagle przenikliwy chłód przeszył jego ciało i utkwił gdzieś...
Życie Henryka widocznie skłaniało się ku końcowi.
Coraz silniejsze miewał ataki bólu, które go coraz...
Wszedł jej kolega, młody malarz.
Życie tryskało z niego, z jego oczu, postaci i ruchów...
— Widzicie — gdybym wiedziała, że, żyjąc, byłabym tak wielka, jak kiedyś marzyłam, kiedyś w akademii, ale...
— Nie, nie — nie zawsze! Gdybyście wiedzieli, jaką cudną miałam wizję jeszcze kilka dni temu. — Ha...
A ona go nigdy, nigdy nie będzie mogła kochać.
Odpychało ją coś fizycznie od niego...
— Mamo, mamo! — rozległ się nagle głos dziecięcy w przyległym pokoju.
— Czego chcesz, nie przeszkadzaj! — odrzekła...
Hasłem tym możemy oznaczać fragmenty, w których przedstawia się jako niezdrowe czy anormalne pewne stany fizyczne lub psychiczne jednostek lub też pewne zjawiska społeczne postrzegane jako anomalie.