Bolesław Leśmian
Majka
Dziura wolnym a nieprzymuszonym krokiem zbliżył się wreszcie do jeziora i stanął tuż ponad brzegiem...
Dziura wolnym a nieprzymuszonym krokiem zbliżył się wreszcie do jeziora i stanął tuż ponad brzegiem...
— Mądra matka w porę ostrzega swoje dzieci przed niebezpieczeństwami, które na nie czyhają. Chcę więc...
Nie potrafię tego wyjaśnić! — odpowiedziała matka. — Nie rozumiem tego, ale mają w rękach przedmiot, który...
Mijały lata. Ludzie umierali, a drzewa rosły. Oczywiście niektóre z nich uschły, ale większość wystrzeliła...
- Było się kiedyś piękną i młodą! — rzekła, kiwając głową. — Ale nikt nie ucieknie przed czasem...
Motywem tym zaznaczaliśmy fragmenty zawierające przemyślenia na temat czasu (np. jego upływu, najczęściej zbyt szybkiego — czasu ,,uciekającego"), jako podstawowego żywiołu, w którym zanurzona jest egzystencja ludzka z jednej strony, a życie przyrody z drugiej (niekiedy rozróżnienie to powoduje postrzeganie niejako dwóch czasów — ograniczonego czasu ludzkiego i wiecznego trwania natury).