Urke Nachalnik
Gdyby nie kobiety
— Pan sędzia rozumie… Dzisiejsze dzieci…
— Tak, tak. I ja mam dzieci. Stale mamy z nimi...
— Pan sędzia rozumie… Dzisiejsze dzieci…
— Tak, tak. I ja mam dzieci. Stale mamy z nimi...
Ósmego dnia mego życia widzę w domu ruch i przygotowania do uroczystości. W tym to...
Ale kobieta, która go tam witała — mój Boże, czyż to właściwie była żona?
To była...
Jakaś kobieta nachyliła się nade mną i miłym głosem powiedziała mi, że chłopcy, których rodzice...
Szyme-Josef chce uchodzić w oczach ludzi za łagodnego mełameda i niezbyt surowego rebego. Nie krzyczy...
Teraz i ja zrozumiałem, przeszyty owym krzykiem i słysząc chrapliwy kaszel w sąsiednim pokoju. W...
Czyż nie dziwna to zaiste rzecz, że się człowiek tak przywiązuje do takiego maleństwa? Bez...
Mimo wszystko jednak oddałbym się cały za to maleństwo, którego nie znam nawet dobrze! Bowiem...
Dziecko posiada dwoisty status w literaturze. Niekiedy przypisywana jest mu naiwność, dzięki czemu obserwowany przez nie świat odkrywa swą obłudę. Kiedy indziej zaś podkreśla się cechujące dzieci okrucieństwo. W romantyzmie uformowany został swoisty mit dziecka jako posiadającego ,,naturalny" dostęp do prawdy, dar jasnowidzenia i przeczucia (taki jest mały Orcio w Nie-Boskiej komedii). Dziecko bywa beztroskie i niewinne (angeliczne), ale niekiedy posiada cechy diaboliczne.