Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
W małym dworku
KUZYN
Ależ chodź, Anastazjo. Moja ukochana Ani. Nie boję się niczego. Czemuż miałbym się bać...
Ależ chodź, Anastazjo. Moja ukochana Ani. Nie boję się niczego. Czemuż miałbym się bać...
Wiem już, kto jest...
Daj mu spokój. Naprawdę dla niego wszystko się skończyło. Ale nie dla ciebie. Bądź...
Ciebie jedną kocham, Ani. I kochać będę na zawsze.
Cyt! Nie obiecuj za...
— Jakow, Jakow, tym wiecznym staniem w oknie chleba nie wymodlisz. Rzuć tałes, zamknij Torę. Od...
W ukropie wszy zdychają i wypływają na wierzch, lekkie, rozdęte i żółte. Gnidy — te przetrzymują...
w tamtym czasie jeszcze dotkliwsza była wzbierająca we mnie trucizna strachu i rozgoryczenia. Po pierwsze...
Wyjątkowa aktywność umysłowa, która przejawiła się wśród kobiet pod koniec tamtego stulecia — rozmowy i spotkania...
Kobieta, która pisała, musiała to robić we wspólnym pokoju. Oznaczało to, jak żaliła się później...
Musimy się więc pogodzić z tym, że te niezłe powieści, Villette, Emma, Wichrowe wzgórza czy...
Fragmenty odnoszące się do tego motywu — dotyczące zarówno funkcji przypisywanej kobiecie w społeczeństwie, oczekiwań wobec niej, jak i określające jej odrębność (duchowo-fizyczną) — zawierać będą zapewne wiele stereotypów i frazesów. Można jednak liczyć, że zebrany materiał posłuży do ciekawych badań i interpretacji (zob. też: córka, siostra, panna młoda, żona, matka, gospodyni, czarownica, kobieta upadła, ciało).