Bolesław Leśmian
Przygody Sindbada Żeglarza
Zapomniałem wam powiedzieć, że wzrok tych olbrzymek jest straszliwy. Rzadko kto może znieść płomienne pociski...
Zapomniałem wam powiedzieć, że wzrok tych olbrzymek jest straszliwy. Rzadko kto może znieść płomienne pociski...
Że też dotąd jeszcze babie opętanej żmudne cielsko na mrozie od kości starych, jak tynk...
Wójtowa słynęła z piękności i z pańskiej niemal ogłady. Pielęgnowała się starannie i nie szczędziła...
Potem krzyknęli:
— Sindbadzie! Ta kobieta jest martwa!
A mądry żeglarz Sindbad uśmiechnął się chytrze, spokojnie...
dlatego też wszystko należy mieć w czci oprócz kobiety, prawdą jest bowiem, że do tego...
sława jest jako zła niewiasta, co nad uchem stanąwszy, uporczywie gada, jeśli zaś przed nią...
Fragmenty odnoszące się do tego motywu — dotyczące zarówno funkcji przypisywanej kobiecie w społeczeństwie, oczekiwań wobec niej, jak i określające jej odrębność (duchowo-fizyczną) — zawierać będą zapewne wiele stereotypów i frazesów. Można jednak liczyć, że zebrany materiał posłuży do ciekawych badań i interpretacji (zob. też: córka, siostra, panna młoda, żona, matka, gospodyni, czarownica, kobieta upadła, ciało).