Gabriela Zapolska
Panna Maliczewska
Powiada, że mnie nie może nikt kochać.
MICHASIOWA
Niby jak kochać? —
STEFKA
No… uczciwie...
Powiada, że mnie nie może nikt kochać.
Niby jak kochać? —
No… uczciwie...
A no tak! a no tak!… choć mam doły po ospie i nos mi się...
Ja zakazałam tu przychodzić! Ja nie chcę! Ja nie lubię, jak się za mną włóczą...
Ale w jakże odmiennym stanie znajdował się Mickiewicz, gdy pisał Dziady; bolał wówczas i szalał...
„Jestem samotna, pogardzona dusza. Jestem bez przyjaźni i pomocy. Stałam się, jak rzecz bez wartości...
Miała znowu siedemnaście lat i tę radość w sercu, której już nie ma na ziemi...
I zaczęło się owo zdobywanie. Śmieszna walka o każde spojrzenie, każdy uśmiech i dotknięcie ręki...
— A mimo wszystko, to nie jest zła kobieta. Nie, nie! I ja ją kocham. Przyznam...
— Je l'aime, je l'aime! — dodał głucho i skończył, jak gdyby spazmem zrywającego się...
To miłość nieodwzajemniona, nie mogąca zakończyć się zbliżeniem i/lub wspólnym życiem zakochanych, miłość naznaczona rozłąką, tęsknotą, niespełnionym pożądaniem lub rozczarowaniem. Miłość Wokulskiego jest niewątpliwie niespełniona, ale raczej nie można nazwać jej romantyczną, ani tragiczną. Podobnie należy też patrzeć np. na historie „nieudanych” miłości z Nad Niemnem Orzeszkowej.