Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej
Tak! kochała się w Bełszyńskim i to od dwóch lat, od chwili, gdy ten brzydki...
Tymczasem Elszykowska kochała go coraz głębiej, coraz namiętniej, mając w tej pasji ostatni, jasny promień...
Powiada, że mnie nie może nikt kochać.
Niby jak kochać? —
No… uczciwie...
A no tak! a no tak!… choć mam doły po ospie i nos mi się...
Ja zakazałam tu przychodzić! Ja nie chcę! Ja nie lubię, jak się za mną włóczą...
Ale w jakże odmiennym stanie znajdował się Mickiewicz, gdy pisał Dziady; bolał wówczas i szalał...
„Jestem samotna, pogardzona dusza. Jestem bez przyjaźni i pomocy. Stałam się, jak rzecz bez wartości...
Miała znowu siedemnaście lat i tę radość w sercu, której już nie ma na ziemi...
To miłość nieodwzajemniona, nie mogąca zakończyć się zbliżeniem i/lub wspólnym życiem zakochanych, miłość naznaczona rozłąką, tęsknotą, niespełnionym pożądaniem lub rozczarowaniem. Miłość Wokulskiego jest niewątpliwie niespełniona, ale raczej nie można nazwać jej romantyczną, ani tragiczną. Podobnie należy też patrzeć np. na historie „nieudanych” miłości z Nad Niemnem Orzeszkowej.