Seweryn Goszczyński
Dziennik podróży do Tatrów
Wokoło zamku rozsypuje się wieś Niedzica. Na wejściu do niej zwrócił moją uwagę słup z...
Wokoło zamku rozsypuje się wieś Niedzica. Na wejściu do niej zwrócił moją uwagę słup z...
Z powodu zbójectwa góry do niedawnego jeszcze czasu były w stanie oblężenia, pod prawem zwanym...
Co chwila obiegają wieści: zakłuto tylu a tylu; ten dostał kulą; tamtego pokrajano brzytwą…
Kogóż...
Na miejscu Nerona byłbym wolał, zamiast podpalenia Rzymu, znieść na jeden dzień wszystkie ustawy: to...
Dziwię się, jak ty, przy swojej znajomości prawa, zapominasz o tym, że wszelka operacja magiczna...
Słuchaj, jeszcze raz ci powiadam: jestem pewna, że młody Byczysław da ci szkołę, bo...
Pierre w milczeniu zgarnął ułożone symetrycznie, zatłuszczone świadectwa. Wiedział dobrze: aby nie dawać zredukowanym robotnikom...
Ty pytasz w jaki sposób? Przecież ty jesteś ministrem sprawiedliwości. Ty znasz prawo. Znajdź jakiś...