Iwan Bunin
Suchydół
I od tej jesieni zaczęła więdnąć. Życie jej poszło ową koleiną codzienności, z której już...
I od tej jesieni zaczęła więdnąć. Życie jej poszło ową koleiną codzienności, z której już...
Mieszkańcy Suchegodołu wychowywali się wśród głuchego, ponurego życia, mającego jednakże pozory utrwalonego bytu, a nawet...
— Wstyd powiedzieć! — mruczał do siebie. — Jak żyję, nie byłem w Moskwie!
Rzeczywiście, nie był. A...
— Ot, jak leżałem, prawie już zdychałem, to dużo o nim myślałem! Jedno tylko myślałem: że...
— Mam też kwiat.
— O kwiatach nie piszemy — zareagował geograf.
— Ależ dlaczego? Są najładniejsze!
— Dlatego, że...
Nic już nie działo się tak jak dawniej bywało, cała puszcza się zmieniła. Dawniej nie...
Sporo czasu upłynęło, odkąd słyszałem tę śpiewkę… Ale co tu obwijać rzecz w bawełnę? W...
Grody, potęgi i majestaty,mierzone Czasu miarą bezwzględną,niemal tak długo trwają jak kwiaty,które...
Oprowadzał ją po niewielkiej, lecz uroczej willi, otoczonej ogródkiem, w którym czerwoną pychą pyszniły się...
Pałacu już nie ma. I nie ma tych ludzi. Na krawędzi wzniesienia pozostał płaski czworobok...
Stanowi ono funkcję czasu i wpływa zasadniczo na charakter kondycji ludzkiej. Przemijają zarówno dobre, jak i złe momenty. Fakt ten może wywoływać rozpacz, skoro nic nie trwa wiecznie, na niczym nie można trwale się oprzeć, wszystko więc jawi się jako marność (vanitas). Może jednak równie dobrze nieść pociechę, że wszystkie cierpienia zesłane przez los również przeminą. Ze świadomości takiej można czerpać siłę, by przetrwać złe chwile.