Maria Konopnicka
Podług księgi
Był straszny. Oczy jak pochodnie, twarz trupio ściągnięta, zęby wyszczerzone jakby do kąsania. Na ustach...
Był straszny. Oczy jak pochodnie, twarz trupio ściągnięta, zęby wyszczerzone jakby do kąsania. Na ustach...
Wiem, że ten tylko współczuć może ze mną po przeczytaniu tego wyznania, kto w rok...
Przeskoczyła trupy, które w grudę się zamieniły, i szła dalej — aż tu nowa zapora ją...
Ja może lepszych kolei nie obaczę nigdy — ale on, ale ty, Irydionie, wstępując w złotą...
O ratuj mnie — lub jeśli nie możesz ocalić, nie zwódź, nie udawaj, wyznaj od razu...
Gdzie przeklęty?
Tam, tam ciało jego leży na fiołkach, dusza na łonie jędz spoczywa...
Rozpacz jest stanem skrajnej utraty nadziei i poczucia sensu, momentem postawienia na krawędzi, wyczerpania wszelkich sił życiowych. Może wiązać się z żałobą, ostatecznym rozczarowaniem i niekiedy (jak np. w przypadku Wertera z powieści Goethego) prowadzić do samobójstwa.