Bolesław Leśmian
[Tam na obczyźnie, gdy próżni ostoję...]
Pełen niczyjej ciemności i zgrozy,
Samemu sobie obcą będę marą —
Z jakąż bym wówczas miłością...
Dla niego każdy przedmiot nabierał nieprzewidzianego znaczenia: bramy domów, zdechły pies, latarnia uliczna, płatki śniegu...
Bo z samotnością jest jak z dziewictwem: jest się samotnym, samotnym i prawie nie odczuwa...
Motyw ten pojawił się obok samotnika, by oznaczać nim wszystkie te fragmenty, w których mowa o samotności jako sytuacji egzystencjalnej, mającej wielkie znaczenie w życiu ludzkim.