Joseph Conrad
Lord Jim, tom drugi
Nawet Tamb' Itam, który podczas naszych podróży chodził z zadartą głową, następując na pięty swemu...
Nawet Tamb' Itam, który podczas naszych podróży chodził z zadartą głową, następując na pięty swemu...
Tamb' Itam wbiegł po stopniach. Pan jego spał.
— To ja, Tamb' Itam — krzyknął ode drzwi...
Ale dziewczątko nie skarżyło się nigdy; może przez ostrożność, może wskutek dziwnej, biernej rezygnacji, właściwej...
Nie przypuściłby nikt, że prócz ciężaru tacy i całej góry ciastek sporządzonych skrzętnymi rękoma żon...
Z czasem, gdy statek przymocowany u brzegu stał się niejako częścią osady, lękliwość Taminy ustępowała...
Chyba para ptasząt, które nie orzą i nie sieją, tyle co my, Dora i ja...
Służące były istną naszą domową klęską. Kuzyn Marii Anny zbiegł z pułku i ukrywał się...
Z półtora roku musiało upłynąć od mego ożenku. Po wielu nieudatnych próbach pozostawiliśmy gospodarkę samej...
— Nie takiego by życzył pan Copperfield — mówiła stanowczo Peggotty. — Nie takiego, ręczyć za to mogę...
Pokój ten był obszerny, podłużny, przybrany wiszącymi na ścianie mapami, wśród których czułem się, nie...
Jest osobą poboczną, pomagającą swemu panu w codziennych czynnościach, obsługującą go przy posiłkach, anonsującą gości, doręczającą listy. Dzięki jego niestrudzonej pracy wiele poczynań może dojść do skutku. Najcenniejszą cechą sługi jest wierność temu, komu służy. Pod tym hasłem wyróżniliśmy szereg wypowiedzi dotyczących tej ważnej kategorii postaci.