wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Krzysztof Kamil Baczyński
[Których nam nikt nie wynagrodzi...]
Krzysztof Kamil Baczyński
[Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie...]
Krzysztof Kamil Baczyński
[Stąd: niebo jest duże jak niebo południa...]
Krzysztof Kamil Baczyński
[Żyjemy na dnie ciała...]
Krzysztof Kamil Baczyński
Ballada morska
Krzysztof Kamil Baczyński
Bez imienia
Krzysztof Kamil Baczyński
Ci ludzie
Krzysztof Kamil Baczyński
Ciemna miłość
Motyw: Śmierć
Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).
