Georg Büchner
Woyzeck
„…I nie znaleźli fałszu w uściech jego”… Boże, Boże, nie patrz na mnie! dalej przewraca...
„…I nie znaleźli fałszu w uściech jego”… Boże, Boże, nie patrz na mnie! dalej przewraca...
— Wiesz, Carmichael — odezwał się. — Ja muszę ją znaleźć! Jeżeli ona została bez grosza i bez...
— Nie jestem tak mądra, jak ty, siostruniu — ozwała się mianowicie miss Amelia — i zawsze boję...
Ale ksiądz zaroz na kázani:
— Co za podły człowiek! Poszed do kościoła i zepsuł obrus...
Patrzyłem na tego młodzieńca: podobał mi się jego wygląd; znałem takich ludzi; pochodził z porządnego...
Otóż powtarzam, jechałem do domu — do własnego domu, przy którego ognisku każdy z nas ma...
Szybko dyszał za każdym słowem, rzucając przenikliwe spojrzenia na mą twarz, jakby chcąc śledzić wywołane...
wracałem do kraju, do tego kraju tak odległego, że wszystkie jego domowe ogniska zlały mi...
Za pomocą tego hasła wskazujemy sytuacje rozmaitych wyborów moralnych, momenty wejrzenia w siebie i refleksji na temat dobra i zła - refleksji, które jeszcze nie są wyrzutami sumienia. Warto też prześledzić, jakie bywały wyobrażenia na temat tego, czym jest sumienie, w jaki sposób formuje się lub jest dane człowiekowi oraz - po czym poznajemy, że ktoś „nie ma sumienia”.