Konstanty Ildefons Gałczyński
Banda fałszerzy sonetów
O, serce! Powiedzże mi, serce moje, czyż nie czas, żebyś wkroczyło na drogę uczciwości? Bo...
O, serce! Powiedzże mi, serce moje, czyż nie czas, żebyś wkroczyło na drogę uczciwości? Bo...
Ale już w drodze do tego śmietnika widzę, że za mną chłopak osowiały, nieswój jakiś...
Myślałem — sądząc po jego ideach i zachowaniu się tamtego wieczoru — widziałem wszystko przez pewną szparkę...
Odpowiadaj, sturba twoja suka, bo ci ośrodek sumienia sparaliżuję fluidem skupionej we mnie woli milionów...
Za pomocą tego hasła wskazujemy sytuacje rozmaitych wyborów moralnych, momenty wejrzenia w siebie i refleksji na temat dobra i zła - refleksji, które jeszcze nie są wyrzutami sumienia. Warto też prześledzić, jakie bywały wyobrażenia na temat tego, czym jest sumienie, w jaki sposób formuje się lub jest dane człowiekowi oraz - po czym poznajemy, że ktoś „nie ma sumienia”.