Władysław Stanisław Reymont
Ziemia obiecana, tom pierwszy
— Ale niechaj państwo uważają, że to morze prawie słychać, o! A te kwiaty są tak...
— Ale niechaj państwo uważają, że to morze prawie słychać, o! A te kwiaty są tak...
— Bądź co bądź wyjątkowa kobieta. Kupuje obrazy, zbiera galerię.
— Aby się nią chwalić. Ta galeria...
— Pokażę panu moją pracownię. Pamięta pan główkę Medora? Figurek nie zapomniałam lepić.
Pracownia to była...
I ciebie kocham, stary towarzyszu, wierny, pewny, skarbie mój, praco moja! O, jakże przyjemnie wziąć...
Nie rozumiem piękności niezależnej od miejsca, co jak dziewka przystosowuje się do tego otoczenia, które...
Piękne rzeczy rzeźbione w drzewie kochał na równi z rzeźbionymi w ciele, a miłość tę...
Wstępowałem na główne schody pełen radości, ale nie uszedłszy dziesięciu kroków, stanąłem skamieniały niby żona...
Gdy on walczył, ja wśliznąłem się do płonącego warsztatu… Boże mocny, co za ogień! Wszystko...
I dojrzał na koniec pan Zagłoba małego pana Wołodyjowskiego, jak stojąc wedle wrót na czele...
Pod hasłem tym gromadzimy wypowiedzi na temat sztuki w ogóle, jej roli (czy misji), sposobu jej funkcjonowania w społeczeństwie, a także wypowiedzi na temat tych rodzajów sztuki których nie obejmują hasła: teatr, muzyka, taniec, śpiew, poezja oraz literat i słowo.