Honoré de Balzac
Gabinet Starożytności
W Paryżu ludzie to systemy; na prowincji systemy to ludzie i to ludzie nieustannie roznamiętnieni...
W Paryżu ludzie to systemy; na prowincji systemy to ludzie i to ludzie nieustannie roznamiętnieni...
Wiedzcie o tym: ze wszystkich ran, te, które zadają język i oko, szyderstwo i wzgarda...
moja sympatia do niego jest zupełnie instynktowna, nie ma w niej nic wyrozumowanego. Czy słońce...
I tak to, długo wznoszony i postawiony z takim mozołem gmach zawalił się pod jednym...
powiedzieliśmy sobie rzeczy, które zostają na sercu, i nie byliśmy już z sobą tak jak...