Józef Ignacy Kraszewski
Stara baśń, tom trzeci
— Ludku, bracie — rzekł. — Siostrę wam odwożę, los mi ją przeznaczył, moją być musi, ale ją...
— Ludku, bracie — rzekł. — Siostrę wam odwożę, los mi ją przeznaczył, moją być musi, ale ją...
Jakaż była radość w Persji, gdy Firuz-Szach powrócił wraz z księżniczką! Tegoż dnia urządzono im...
Wówczas Jolanta wybiegła mu na spotkanie i rzuciła się w jego ramiona. Jego ubranie było...
Zniknęłam na chwilę, żeby przywieźć tu mojego wybranka — powiedziała, chwytając Bradalbę za rękę. — Uratował mnie...
Tego samego dnia urządzono ich wesela, oba bardzo okazałe. Wieczorem, gdy Bianka i jej małżonek...
W dniu wesela na zamku początkowo panowała uroczysta atmosfera. Z czasem jednak pojawiło się spore...
— Ona Justynkę chce na wesele swoje prosić. Mówi, że wesele większy dla niej walor będzie...
Niezwykle charakterystyczne są opisy tej szczególnej zabawy i uczty urządzanej z okazji ślubu — przybiera ona niekiedy kształt karnawałowego szaleństwa. Jednocześnie uczestnicy zabawy, pośród panującego na zewnątrz szału używania i radości, mają dziwną skłonność do analizy własnego życia oraz życia społeczności uczestniczącej w uroczystości (tak jest zarówno w Weselu Wyspiańskiego, jak i na weselu Jagny i Boryny w Chłopach Reymonta).