
Gabriela Zapolska
Moralność pani Dulskiej
Hanka!… idź posprzątaj u panicza.
JULIASIEWICZOWA
Kontenta ciocia z Hanki...
Hanka!… idź posprzątaj u panicza.
Kontenta ciocia z Hanki...
A chce mama wiedzieć co zrobię? chce mama wiedzieć? Ja się z Hanką ożenię...
Zlituj się! ratuj!… wybaw mnie z tego położenia. Przecież taki ożenek...
Może się wyda coś o tej Hance… może ona już dobrze tam na wsi...
Zlituj się… rób wszystko, co można… powiedz, że ja i Felicjan tego nie przeżyjemy...
Rany boskie! Jak mi się kto spyta, jak moja synowa z domu…
To...
Ja wiem — mój ojciec nie ma szczególnej opinii, ale to w polityce — zmienił przekonania… ale...
Nie wiem, ojcze… sądzę jednak, że… śledziłeś mnie… to źle… wolność indywidualna… ale to mniejsza...
Widzę, że zaczyna się znów wieczyste nieporozumienie… ojcowie… dzieci… Trudno… ojciec mnie zmusza… powiem coś...
Ja bym cię, Kula, do siebie zaprosił, jak Boga kocham i wszystko ci dał, ale...
Bycie synem oznacza wypełnianie pewnej roli społecznej, z którą wiążą się określone obowiązki — przede wszystkim wobec rodziców sprawujących opiekę nad dzieckiem. Do obowiązków tych zaliczają się na pewno posłuszeństwo i lojalność, która w niektórych okolicznościach przybiera specyficzną formę, jak to się dzieje np. w Hamlecie Shakespeare’a. Próba dochowania wierności ideałom ojca (lub wypełnienia jego testamentu) może natrafiać na trudności, np. pozostając w sprzeczności z osobistym doświadczeniem; tak dzieje się w przypadku Cezarego Baryki z Przedwiośnia Żeromskiego (zob. też: syn marnotrawny).