Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Witek siedział na progu obory i podrapywał się zajadle, i przeziewał, a że wróble poczęły...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień
— No i wyobraź sobie — zawołał pan Łęcki — co za fatalizm!… Konsylium zabroniło mi jechać do...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
Zycha, mającego już w głowie, rozczulił ten widok zupełnie, więc przygarnął do siebie kamionkę, przycisnął...
Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, Krzyżacy, tom pierwszy