Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Nie chcę, przynieś co nowego! — matyjasiła, odwracając oczy i nawet nie patrząc na boćka, któren...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część czwarta - Lato
Toteż w dniu, w którym miał rozpocząć się ludus matutinus, tłumy gawiedzi czekały od świtu...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Szczur opuścił brzeg Rzeki, gdzie gęste szuwary wznosiły się wysoko nad opadającą już wodą o...
Kenneth Grahame, O czym szumią wierzby