Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
za obrębem tak zwanego „porządnego” towarzystwa upłynęło, to znaczy towarzystwa ludzi, którzy mają pieniądze, pięknie...
Stanisław Przybyszewski, Moi współcześni
Dziady uczyniły ulicę od głównych drzwi aż hen na drogę, a każden na swój sposób...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień
Szybko dyszał za każdym słowem, rzucając przenikliwe spojrzenia na mą twarz, jakby chcąc śledzić wywołane...
Joseph Conrad, Lord Jim