Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Ignacy Krasicki, Satyry, Satyry, część druga, Pochwała głupstwa
Aha, na uniwersytecie też niczego sobie — wywodził półgłosem dalej pan Keval. — Tam wydział przyrodniczy i...
Karel Čapek, Fabryka Absolutu
Wnętrze kościoła robi na mnie potężne wrażenie. Na myśl przychodzą czasy, w których żyli ludzie...
Jan Masoński, Na szlaku Warszawa-Afryka-Warszawa