Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
a tego, co dziś zowiemy Śmiercią, to jest przejścia Ducha z formy do formy nie...
Juliusz Słowacki, Pisma mistyczne
Że trumny nie miał kto nieść, puszczono nas z wozem za bramę. Ale tu czekać...
Maria Konopnicka, Nasza szkapa
Wyspał się setnie, a teraz pierwszym rzutem oka witał „starą budę”, Warszawę.
Wraz z tym...
Stefan Żeromski, Ludzie bezdomni, Ludzie bezdomni, tom pierwszy