Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 472 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wieczorem, gdy ogłaszano, że nastała pora snu, rzucała się na brudny barłóg, walcząc ze snem...
Urke Nachalnik, Gdyby nie kobiety
Wróciwszy do domu z flisu, cieszyłem się też jak dzieciak, że mam tak znaczną liczbę...
Maciej Szarek, Bieg mego życia
To jest moja misja na tej planecie i to, co napisałem. Może to bzdura, ale...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni