François-Marie Arouet (Voltaire / Wolter)
Kandyd
Zbłąkani podróżni usłyszeli jakieś krzyki jak gdyby kobiet. Nie wiedzieli, czy krzyki te wyrażają ból...
Zbłąkani podróżni usłyszeli jakieś krzyki jak gdyby kobiet. Nie wiedzieli, czy krzyki te wyrażają ból...
— Przebacz mi jeszcze raz — rzekł Kandyd do barona — przebacz, wielebny ojcze, dziurę, którą ci wywierciłem...
Jestem przekonany, że to jest pierwsze święto, jakie ludzie kiedykolwiek święcili, i nie widzę, czemu...
— Od dawna już uprawiam chirurgię — rzekł Sidrac — i wyznaję, że temu choróbsku zawdzięczam największą część...
Najskromniejsze i najwyższe stanowiska zdobywa się najczęściej za cenę, której zażądano od ciebie. Posłuchaj, mam...