Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przyzwyczaił się też do wilgoci i zaduchu. Komin wiodący do sztolni wydawał mu się teraz...
Emil Zola, Germinal
Oto dzisiaj wyjaśniło się, że zbóje niemieckie rzuciły na miasto nie cztery lecz czternaście bomb...
Cezary Jellenta, Wielki zmierzch
— Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
— Na wieki wieków, moja Agato, a dokąd to wędrujecie, co...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień