Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przed chwilą jeden z lekarzy opowiadał mi, jak ranni Rosjanie prawosławni z takim samym wzruszeniem...
Cezary Jellenta, Wielki zmierzch
Pewnego razu jadł Astyages obiad razem z córką i Cyrusem. Chcąc, by chłopiec jadł jak...
Ksenofont , Wybór pism
— Zamęczą mnie te knoty, nie może inaczej być… Dobrze, będę Bohunem, ale raz jeden tylko...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom pierwszy