Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Ahańcza! — syknął tylko przed się, w tłum. — Ile w tej tłuszczy skośnookich mord! ile tatarszczyzny...
Wacław Berent, Ozimina
Gdy zaś około dziesiątej wieczór, ubrany w półkożuszek i grube buty, uściskawszy go wziąłem za...
Bolesław Prus, Lalka, Lalka, tom pierwszy
Wczora, kiedy w najlepsze przy odgłosie nadwornej kapeli i strzelaniu naszej dragonii piliśmy wraz z...
Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Dziennik Franciszki Krasińskiej