Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
Pożegnanie jesieni
Zaleciała go znana atmosfera tak zwanego prawdziwego „demonizmu”, tego „kobiecego świata”, tego świństwa, w którym...
Zaleciała go znana atmosfera tak zwanego prawdziwego „demonizmu”, tego „kobiecego świata”, tego świństwa, w którym...
A ty przyznaj się, papo, że męczy cię zupełnie zwykła zazdrość o mnie: kochasz się...
Malcy odpoczywali zapewne, gdyż ani jeden, ani drugi się nie odzywał.
Na wszystkich piętrach tej...