Zofia Nałkowska
Dwojra Zielona
Oko straciłam pierwszego stycznia 43 roku. Była taka zabawa u Niemców. Oni się bawili w...
Oko straciłam pierwszego stycznia 43 roku. Była taka zabawa u Niemców. Oni się bawili w...
Poza Teresą upadła znów na dno łodzi strząśnięta z ości ryba. Był to niewielki szczupak...
— Cóż ja zrobię — mówił do dorosłego już syna stary Omski. — Rzeczywiście, nie mogę jej nic...
W kruchym, falującym, złotym cieniu wodnym stały ryby, na dnie w kamykach leżały raki. Patrzyli...
Wysubtelnione okrucieństwo jako cnota. — Oto moralność, polegająca całkowicie na popędzie wyróżnienia się — nie myślcież o...
Och, ileż to niepotrzebnego okrucieństwa i udręki poczęło się z religii, które wynalazły grzech! Ileż...
Gdy silna natura nie ma pociągu do okrucieństwa i nie podlega wciąż sobie samej, to...
Gdzie nie wypada powstawać przeciw cnocie. — Tchórze uważają za rzecz niewłaściwą i godną pogardy powstawać...
A wyście rade przyglądały się temu? O, zwierzęta me, więc i wy jesteście okrutne? Więc...
Jak prawość zbyt często bywa płaszczem, pod którym kryje się słabość, tak nieraz ludzie prawie...
Traktujemy je tu nie tyle jako cechę ludzi czy pewnych ich zachowań, ale jako zjawisko, które wystąpić może wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z przemocą. Oczywiście można wskazać ludzi, którzy ponoszą winę za okrucieństwo. Okrucieństwo powoduje cierpienie i połączone jest z czerpaniem z tego satysfakcji.