Karl Gjellerup
Młyn na wzgórzu
— Albo nasz własny proboszcz, pastor Schmidt. I on nie jest również bohaterem wiary. Widziałem w...
— Albo nasz własny proboszcz, pastor Schmidt. I on nie jest również bohaterem wiary. Widziałem w...
— Tam… we środku tej rury… — wyjaśnia z przestankami tamten — w poniedziałek… na ostatniej pauzie… zobaczyłem...
Wieśniacy tutejsi mają pewien rodzaj poszanowania dla wężów. Zdarza się nieraz, że w czasie żniwnym...
Podobnych przepowiedni jest bez wątpienia więcej i na wszystkie przypadki. Lud w tym względzie zasługuje...
Boginki Górali zaludniają lasy, wody, góry, jak starożytne greckie nimfy i driady. Postacie ich są...
W Bukowinie Łopuszańskiej, która leży pod górą Kluczki, w sam dzień świętych Piotra i Pawła...
Lud nie jest nieomylny; nic nad to prawdziwszego dla mnie. Ma przesądy, ma zabobony naganne...
Zdarzało się, że łosoś złapany i włożony za pazuchę, obwijał się wkoło piersi i ściskał...
Pan G., dzierżawca wsi K., ściągnął na siebie nienawiść jednego z hersztów, który z tejże...
Szesnastu ludzi pracuje w tej bani od niedzieli do piątku. Sobota jest dniem odpoczynku. Jest...
Pod tym hasłem zbieramy rodzaj wierzeń, dla których trudno żywić jakikolwiek szacunek.